czwartek, 31 maja 2012

Męska moda - zatrzymane w ramce coś...( Męski Punkt Widzenia. )

Moda jak moda - mogło by się wydawać, nie przywiązujemy  do niej wagi ..... ale czy na pewno ?, oczywiście nie nosimy dziś koronek - czyli koronkowych kołnierzy czy koronkowych mankietów lub rękawów, raczej pozostawiamy je dla Artystów scenicznych ( aktorów lub piosenkarzy ), i tak od przełomów wieków w modzie  wkraczamy na rynek współczesny.Nawet współcześni modnisie ubierają się blisko ciała - dopasowane ciuchy kolorystycznie dobrane detale czy włosy układane w salonach nie mówiąc już o czymś takim jak SPA, podziwiam ich zapał i entuzjazm siedzenia bezsensownej stracie czasu., ale dosyć moich wywodów na ten schemat.Powróćmy do tematu, - modnie nie zawsze znaczy wygodnie i na odwrót, modne fasony, kolorystyka to pojęcie względne a najważniejsze jest by czuć się wygodnie i na luzie, zbyt szerokie rękawy przeszkadzają a zbyt wąskie krępują ruchy przeszkadzając w codziennych sprawach czy prowadzeniu  samochodu a zbyt ciasno dopasowane spodnie o wąskich nogawkach powodują często kłopoty z płodnością oczywiście u panów, ( może to mit a może nie ? ) - oczywiście że prawda potwierdzona przez medycynę.

Męska moda w porównaniu z damską ma mały wybór,  przede-wszystkim ma być wygodna i nie krępująca ruchów,do tego stonowana jeżeli chodzi o kolorystykę i dodatki czyli detale do ciuchów.Markowe ciuchy  dla snobów i strojnisiów nie potrafiących nic stworzyć od siebie czyli własnego nie- powtarzalnego stylu i biernie naśladujących sztampę  jaka panuje na ulicach -pubach czy dyskotekach prześcigając się wynikami cenowymi - im większa cena tym gość jest Kul, - a nie o to chodzi w modzie, jest to zabawa w tworzenie swojego wizerunku kim i czym jestem.    Przywodzi mi to na myśl taki o to wiersz:



Zapomnienie

Szare domy - brudne ulice bez wyrazu ,
sypiące się ściany - które ktoś popaprał,
smętne bohomazy - nazywane   graffiti,
smród i brud - miejskiego rynsztoku,
smętne cienie nazywane ludźmi - snujące się bez celu.
      Kiedyś czyste - pachnące świeżością,
      rosnące wysoko - ku chmurom i obłokom,
      dziś  obraz nędzy i rozpaczy,
      walące się rudery - obskurne maszkary,
      wybite okna zapomnianych czasów.
Dawna świetność poszła w zapomnienie,
wstrętne budowle zajęły ich miejsca,
zdeptały, zdławiły ich dusze w zapomnienie,
dziś one górują wysoko wśród chmur,
bezpłciowe - lśniące od szkła i stali.
     Śmiejące się i szydzące ze staruszków zastygłych,
     zastygłych w bez ruchu w ramionach zapomnienia,
    gdzie wiatr zawodzi melodie niczym z horroru,
    - melodię która ostrzega młodych prześmiewców,
   że i oni kiedyś będą zdeptani przez czas i pokolenia.....
                         ..... STS .....


      

 

poniedziałek, 6 września 2010

Moda-Sztampa-Indywidualność ....Kolorystyka & Styl.

Jestem mimowolnym obserwatorem mody w jej szerokim aspekcie, szkoda tylko że w tak płytkim jej znaczeniu, raczej nazwał bym to zjawisko : ( PSEUDO - MODA ), wszech obecnie panująca sztampowa  zaczęła królować na rynku za potężne pieniądze. Ciuchy wyglądające jak worki  nie pasujące praktycznie do niczego, bierne naśladownictwo, bezguście i daltonizm w doborze koloru lub faktury tkanin.
Moda to dobór dodatków  i określenie siebie i swojej indywidualności  a a nie bierne naśladownictwo i powielanie masówki produkowanej w przemyśle tekstylnym i powodującą zatracanie indywidualności każdego z osobna. Ludzi tworzących swój własny styl image wytyka się palcami a za plecami określa się mianem dziwaków lub oszołomów, dlaczego?, a dlatego tylko że odważyli się wyróżniać z tłumów swoim indywidualnym stylem i kreowania siebie jako jednostki a nie masy bez twarzowej wyglądających tak samo ludzi ubranych identycznie w morzu tandety.
Cenie Kobiety które same tworzą swoje dzieła sztuki bo o nie głównie tutaj chodzi, o zamiłowanie do tworzenia czegoś nie powtarzalnego z zamiłowaniem i pięknem na czele, tworzenia czegoś z niczego co daje niesamowite i piękne efekty.
Kreatywność i dobory dodatków jak i faktury materjałów daje niekiedy porażające efekty misternej i pracochłonnej niekiedy ręcznej pracy i do tego dobór dodatków z wyczuciem smaku i dobrego gustu. Markowe drogie ciuchy kupowane za duże sumy to w większości czysty snobizm a przeważnie to brak własnej pomysłowości w tworzeniu czegoś nowego z
nazwę to prefabrykatów pochodzących z przemysłu tekstylnego nie wyróżniających się masowych produkcji. Podsumowując zatem mogę powiedzieć,  szkoda że tak mało jest na ulicy własnej inicjatywy i kreatywności chęci wyrażania siebie swojego stylu ( własnego ) a nie zapożyczonego lub masowo narzuconego, przecież możliwości jest wiele w kombinacjach wystarczy użyć tylko wyobraźni by zobaczy siebie z innej strony.W żadnym razie nie chcę nikogo obrazić ani nie mam nic złego na myśli, chciałbym tylko pobudzić
trochę wyobraźni i weny twórczej w kreowaniu i tworzeniu swojego wizerunku a nie bezosobowej masy niczym nie wyróżniających się postaci identycznie wyglądających.Jeżeli udało mi się przekonać lub skłonić do chwili refleksji nad tym tematem to punkt dla mody, przez duże " M " a mój ukłon za wysiłek w podjęciu decyzji o wykreowaniu samego siebie i wybicie się ponad masy .



          BARWY
Odcień szarości ponury mrok,
czerń wszechobecna bezsilność i strach,
szepty i śmiechy bezkształtnych mas,
jak maszyny bez wolne liczące czas.
      Nim dzień się zacznie następny ponury,
      ludzka maszyna bez swego inienia,
      ruszy do głębin swojego istnienia,
      dostrzeże kolor pustego milczenia.
Znowu być może dostrzeże kolory,
piękne i ciepłe pastelowe odcienie,
znowu przemówią barwy istnienia,
i nigdy nie wrócisz już do szarości nieistnienia......




















sobota, 4 września 2010

Moje Postrzeganie świata.


          Czym jest Gotic ?
-  Czy tylko sztuką w malarstwie,          - czy stylem architektonicznym,             - a może przedstawia nas samych,      
to czym jesteśmy , i ukazuje nam nasze skrywane od wieków obawy i lęki przekładając je  w sztukę lub    architekturę.                              
Osobiście uwielbiam ten trend owiany aurą magicznej tajemniczości i o ponurym wyglądzie, strzelistych dachach i smukłej budowie i wąskich wysokich kamiennych oknach, co daje przytłaczające wrażenie a w szarości zachodzącego dnia upiorne wrażenie pobudzające obawy i lęki swoim wyglądem ogromu górującemu ponad głowami ludzi biorących udział w teatrze światła i cienia w promieniach zachodzącego słońca będących tylko obserwatorami bez jakiejkolwiek możliwości ingerencji w matkę naturę w pełnym jej majestacie, co pokazuje nam nasze słabości i lęki nieraz w niesamowity sposób odkrywa w naszej podświadomości potrzebę zadumy i refleksji nad aspektami dalszego życia i spoglądania na świat przez inną perspektywę.
                                                                                                 Zaduma           


Stoisz samotnie na szczycie wzniesienia,               
na małej polance gdzieś tam,
w dłoniach swą twarz masz ukrytą,                                             wiatr twym towarzyszem się stał,
                                                                           
         Usiądź wygodnie pod drzewem,
          i słuchaj co szemrze ci wiatr,
          o tych co odeszli w zapomnienie,
          i o tych co poszli gdzieś w świat.

Dumasz nad losem przyjaciół
co leżą na dole we mogile,
księżyc oświetla ci drogę,
a trawa pokrywa ich grób.....